Warhammer >> Przewodnik >> Smoki w Starym Świecie

| | A A


Autor: Borejko
Data dodania: 2008-05-27 15:06:06
Wyświetlenia: 10646

Smoki Starego Świata wedle Bleistifta z Midennheim

Poniższy traktat zakupiłem za niewielkie pieniądze od middenheimskiego złodziejaszka, w pewnej karczmie, jakiś czas po tragicznej śmierci Bleistifta. Postanowiłem przekazać Wam tą księgę poprzez gońca, w dzisiejszych czasach nie ufam liniom przewozowym. Na dzień dzisiejszy, są one prawdopodobnie najcenniejszym źródłem informacji o smokach w Starym Świecie przy czym niewiele mają one wspólnego z tym co napisano w Bestiariuszu na str. 243-244 znanej nam wszystkim księgi - jedni mogą więc potraktować jako nic nie warte brednie starego, schorowanego, szalonego drakonologa, inni zaś jako i ja- jako prawdziwe, historyczne fakty poparte autentycznymi źródłami z całego Starego Świata. Księgę przesyłam Wam w takim samym stanie, w jakim ją znalazłem, schorowany Bleistift prawdopodobnie przygotowywał ją do druku (był pierwszym Asesorem Gildii Drukarzy w Imperium i rozesłał do swoich znajomych drakonologów celem korekty błędów).

I jeszcze jedna adnotacja, którą sami zapewne wywnioskujecie tekst księgi jest grafomański, co nawiasem mówiąc mało powiedziane, jednakże charakter pisma należy do Bleistifta, czego jestem w 99% pewien. Nie sądzę by uczony pokroju Bleistifta używał takich słów jakie zawarte są w księdze, a tym bardziej składał w ten sposób zdania. Zapewne tkwi w tym tajemnica godna rozszyfrowania.

Wasz uniżony sługa Adryanel Boreykol – Elopij’eltanimi- eltrunkami
(a imię jego tłumaczy się w khazalidzie Ten Który Nie Powinien Już Więcej Pisać-
dopisek nieznanej persony)



„Smoki muszą latać i już!”

Thomas Grella, jeden z najbardziej zasłużonych oficerów Gwardii Cesarskiej w Nacht Bielitz Armii Imperialnej.




Draconnemessis

Pośród wielu legend o smokach, istnieje jedna zapomniana traktująca o szczególnych smokach - smokach zmiennokształtnych. Smoki te zwane też królewskimi potrafiły dowolnie zmieniać swe rozmiary i kształty. Jednym z takich smoków był smoczy praojciec Kalgalanos Czarny. Smoki te powstały z woli Bogini Matki Ziemi Rhyi, a było to tak, że Zły Bóg Mordu Khain pewnego czasu poprosił Taala o zejście z panteonu na ziemię - ponoć Khain pragnął przeprosić i zadośćuczynić młodemu Taal 'owi za swe występki. Taal nieufnie podszedł do tej propozycji jednak stawił się w umówionym miejscu. Z ukrycia boskiemu spotkaniu przyglądał się praprzodek Kalgalanosa -Raleodraccir. Gdy smok ujrzał sztylet ociekający jadem za plecami Pana Mordu Khain'a rozpędził się i uderzył całym impetem swego ogromnego cielska w Boga. Cios spowodował, że Khain zachwiał się, a Taal dostrzegł zatrute ostrze. Swym Bożym Słowem Khain spetryfikował Raleodracir' a, zaś Taal w tym czasie zdążył zbiec do swej domeny… Smok ponoć przed śmiercią wypowiedział słowa „Jeszcze nigdy tak Potężny nie zawdzięczał tyle tak marnemu”. Wszyscy potomkowie z linii Raleodracir'a zostali pobłogosławieni przez Boginie – Matkę olbrzymią mocą, tak potężną, iż sami Dawni Slannowie obdarzali ich olbrzymim szacunkiem. Khain jednak nie przebaczył znienawidzonym gadom - przez wieki szykował zemstę - połączył swe siły wraz z Innymi niekiedy zapomnianymi już Bóstwami. W czasie, gdy między wymiarowe przejścia wybuchły, większość smoków wyginęła te zaś, które pozostały zabijali ludzie i krasnoludy dla sławy i bogactwa. Tak też przez wieki wyginęły prawie wszystkie smoki, a w samym Starym Świecie pozostało już tylko kilku przedstawicieli tej starożytnej rasy gadów. Zmierzch smoków jest powolny, lecz nieubłagany dzięki klątwie Khaina, która stała się niczym nemessis dla smoczej populacji.

Zaprawdę powiadam Wam gadzi pomiocie
Nadejdzie dzień waszej zagłady
A od dnia dzisiejszego inne rasy
Będą Was zabijać jak zwierzynę łowną
Będziecie Źli i Znienawidzeni
A gdy L'Unn-Borrned syn szalonej smoczycy i strasznego smoka
Zostanie zagarnięty - skończy się to tragedią !!!
Tragedią,w której nie będzie ni wygranej, ni stratnej strony.
Tak się zaiste stanie.



O pochodzeniu smoków staroświatowych

Niewiele wiadomo o ich pochodzeniu. Zgodnie z zapiskami kronikarzy - pierwszym smokiem był Kalgalanos Czarny –Ten, Który Poświęcił się dla Taal'a(patrz Draconnemesis. Zachował się jednak jego opis: Kalgalanos Czarny na poły mityczny stwór wielki był jak góra, jego głowa była większa od statku. Mierzył około 100 metrów, gdy kroczył przepaście zapadały się, pozostawały po nim tylko koleiny, gdy ryczał fundamenty najmocniejszych budowli drżały. Najpotężniejsze mosty nie wytrzymywały jego ciężaru, ogonem miażdżył domostwa lub powalał dęby, jego oddech palił całe siedziby ludzkie, a cuchnące wyziewy dusiły najbardziej wytrzymałych, zdominowani przez Niego czynili wszystko, czego zażądał. Jego prawnuk, w dosłownym tego znaczeniu, Graug Straszliwy jest protoplastą większości z kilkudziesięciu żyjących nadal smoków w Starym Świecie, został zabity przez krasnoludzkiego wojownika Skalfa, który czynem tym zyskał później miano Zabójcy Smoków. Było to na długo jeszcze przed czasem Wojen o Brodę. Graug złupił Karak Azgal, zabił obrońców, zagrabione kosztowności zgromadził w sali tronowej obróconej w perzynę cytadeli. Tam przez wieki spoczywał na górze skarbów, wyruszając ze swej kryjówki jedynie po to, by pożywić się, bądź zdobyć kolejne artefakty i kosztowności. W swych łupieżczych rajdach docierał aż do Imperium i Bretonii. Tylko raz Graug opuścił siedzibę na dłużej, pragnąc spłodzić potomstwo z Shashercorą Mądrą z Gór Szarych, smoczycą o iście ognistym temperamencie. Z powstałego związku smoków z sześciu jaj wykluły się tylko trzy smoki- Harharcora, Fismasriz i Aesalilad. Pozostałe trzy jaja spetryfikowała w sobie wiadomym tylko celu (akt ten odgrywa znaczną rolę w opowieści o L'Unn-Borned). W tym też momencie rozpoczął się trwający aż do jej śmierci obłęd starej smoczycy – aż dnia, w którym pożarły ją własne dzieci. Ponoć potomstwo nosiło wiele fizycznych śladów okrucieństwa i szaleństwa ich matki. Nim jeszcze Graug Straszliwy zginął z rąk Skalfa, pewien elf - astrolog Władca Parujących Wrzosowisk poprosił krasnoluda o zaniechanie ataku, w zamian za wszelkie kosztowności zagarnięte przez smoka krasnoludom. Skalf w odpowiedzi posłał mu jeden z dwóch rogów z zabitego Skalfa. Rozgoryczenie astrologa krasnoludzką ignorancją sprawiło, iż przypuścił z swymi wojownikami atak na grupę popleczników Skalfa – potem był to jeden z czynników, dzięki którym rozgorzała słynna krwawa Wojna o Brodę. Sam Skalf odbudowywał twierdzę, zostając nowym władcą Karak Azgal. Elfy ze swą ofensywą dotarły i tam. Krasnoludy broniły się do zimy aż do czasu, gdy nieznany elfi łucznik zastrzelił Skalfa walczącego na pierwszej linii oporu. Morale upadło, a wraz z nim fundamenty powstającej twierdzy. Dopiero Skalfson odbudował w pełni twierdzę (a nie jak dotychczas sądzono Skalf!), która strzegła bezpieczeństwa niedługo gdyż jak wiemy, podczas Wojen Goblińskich padła łupem zielonoskórych z plemienia Złamane Nosy.


Wygląd

Każdy ze smoków jest unikatową istotą, jednakże posiadają one wspólne łączące ich cechy: obdarzone są ogromną siłą- żadne istoty prócz demonów, nie są w stanie im dorównać, temu niektórzy mogą twierdzić że smoki są nieśmiertelnymi istotami. Pomimo to smoki są próżne z natury, kłamliwe, niecierpliwe i bezlitosne, egocentryczne, zdumiewająco chełpliwe, kapryśne i drażliwe, co niekiedy pozwala przewidzieć ich działania i zrozumieć ich taktykę - puchną z dumy po schlebianiu im, pławią się wręcz w uwielbieniu, nawet wtedy gdy wiedzą że ofiara chce odwlec swą śmierć. Wolą dłużej bawić się z pochlebcą, uważają go bowiem za mędrca (inaczej rzecz ma się z zuchwalcem - tych uważają za pożywienie). Są samotnikami: mieszkają i polują samotnie, potrafią wyzwać i zabić innego smoka naruszającego jego terytorium. Smocze domeny odzwierciedlają ich naturę: pozostaje po nich tylko zniszczenie, nie zwracając uwagi na poddanych, pożądają jedynie bogactw i władzy. Swe leża smocze zwą stosami gdyby spróbować przetłumaczyć to na reikspiel. Śpią przez tak długie okresy, iż niektórym smokom wrastają w łuski kawałki skarbów. Smoki nie odczuwają chęci ani potrzeby wiązania się w pary, ni rozmnażania. Tylko zewnętrzna wola może zmusić je do wydania potomstwa. Kiedy wielkie gady rozpoczynają zaloty, postępują zgodnie ze skomplikowanym rytuałem. Samiec odbywa, więc nieodmiennie długą podróż do domeny małżonki, gdzie walczy z wszystkimi rywalami. Potem przychodzi kolej na akrobatyczne, burzliwe tańce przeradzające się w prawdziwe szaleństwo zmysłów. Połączenie trwa znacznie dłużej niźli u ludzi. Samiec odlatuje na 10-100 lat. Mniej więcej sześć miesięcy później samica składa 1-10 jaj w jamie - wylęgarni, głęboko pod ziemią. Po kolejnych sześciu miesiącach, ukształtowane już młode, przy pomocy ostrych rogów, wydostają się z mocnych, skórzastych skorup i rozpoczynają życie. Każde pokolenia potomstwa jest mniej przerażające i słabsze niż rodzice, co za tym idzie smoki są skazane na zagładę, najsłabsze jednostki są zjadane przez matkę. Smoki żywią się wszystkim: począwszy od mięsa do żelaza włącznie, dorosłe duże osobniki jednym haustem pożerają do pół tony! Sam posiłek to orgia trwająca niekiedy nawet do kilku dni, podczas których są uśmiercane całe stada zwierzyny. Niewytłumaczalny metabolizm potrafi zmagazynować większość tego pokarmu umożliwiając w ten sposób smoczy letarg. Nieznane (bądź nieopisane) są przypadki śmierci smoków ze starości lub chorób. Mimo to rosną i starzeją się, stając się coraz to ociężalsze i większe. Krew staje się coraz zasobniejsza w spaczeń, pancerz grubszy i twardszy, rogi są mocno żebrowane i osiągają monstrualne rozmiary. Warto wspomnieć o tym, iż każdy smok posiada znamię - który jest jego słabym punktem. Ich umiejscowienie to największy sekret każdego smoka- wszak od tego zależy ich życie. Wszystkie ze smoków posiadają cechy po wspólnych przodkach, dwa lub cztery rogi i długie wężowe cielska. Te z kończynami mają zazwyczaj ich cztery jednakże dwie zmodyfikowane są do podtrzymywania skrzydeł. Smukłe palce zakończone są ostrymi jak brzytwy pazurami. Smoki to stworzenia magiczne, a w ich żrącej krwi płynie rozrzedzona esencja Chaosu- spaczeń, co pozwala im na wywoływanie potężnych czarów. Uwielbiają chełpić się swą mocą i panować nad innymi. Wiele z nich stosuje czary opierające się na mocy iluzji, bądź wpływające w ten czy inny sposób na rozum. Co się tyczy upodobania smoków do gierek słownych, liczbowych, zagadek i innych pojedynków umysłowych, to jest ono wręcz legendarne. Uwielbiają popisywać się swym intelektem, fascynują szaradami i zagadkami. Biegle posługują się wieloma językami.


Moce smoków

Poniżej usystematyzowałem wszelkie moce, którymi dysponują smoki. Oczywiście nie każdy smok dysponował wszystkimi wymienionymi poniżej mocami.

Latanie. Smoki uskrzydlone potrafią wzbić się w powietrze i latać. Zdolność tę zawdzięczają dzięki parze błoniastych skrzydeł pomiędzy wydłużonymi palcami u przednich kończyn. Prędkość lotu zależy od wykorzystania lotu ślizgowego, poruszają się jednak bardzo szybko. Używają skrzydeł tylko by wznieść się w powietrze, zmienić kierunek lotu podczas szybowania, czy zmniejszyć szybkość lotu. Smoki często pikują znacznie zwiększając swą prędkość, by następnie gwałtownie rozwinąć skrzydła na całą ich rozpiętość - co sprawia że na chwilę zawisa w powietrzu. Skrzydlate smoki potrafią poruszyć skrzydłami powietrze w zasięgu np. wzbić tuman kurzu, którego zasięg może mieć nawet powyżej kilkudziesięciu metrów. Szybują bez problemu chwytając w swe skrzydła wznoszące prądy powietrzne, dzięki którym wznoszą się w górę i mogą swobodnie szybować (takie prądy powietrzne występują najczęściej w nagrzanych dolinach i nad morzem)

Zianie ogniem. Powoduje bardzo poważne oparzenia, a jego zasięg bez problemu obejmuje całą drużynę graczy.

Transformacja. Tą zdolność posiadło niewiele smoków, a źródła historyczne mówią o tym, że posiadły ją tylko złote smoki wywodzące się w bezpośredniej linii rodu od Kalganosa Czarnego. Transformacja traktowana jako jedna akcja, smok musi poświęcić nieco swych magicznych mocy, trwa około 5 minut. Proces transformacji powoduje przyśpieszone gojenie ran (jeśli np. smok był wcześniej ranny), warto jednak zauważyć że podczas tego procesu smok pozostaje bezbronny. Po transformacji smok posiada kształt, rozmiar, cechy, zdolności rasy którą obrał za cel przemiany. Moc ta nie pozwala odkształcać postaci, której smok nie jest w stanie sobie wyobrazić chyba że smok widzi w momencie przemiany "pierwowzór". Smok może zmieniać się tylko w te istoty tych ras, które wcześniej ...konsumował.

Testy rozpoznania prawdziwego smoczego oblicza są bardzo trudne, ale zazwyczaj smoki nie potrafią odwzorować wszystkich cech psychologicznych różnorakich ras. Oczywiście długotrwałe przebywania smoka pod jedną i tą samą postacią odpowiednio zwiększy trudność samego rozpoznania. Jego cechy przybierają średnią wartość dla danej ras. Retransformacja trwa znacznie krócej- około 5 rund, smok może w dowolnym momencie powrócić do swej naturalnej postaci. Może dokonać tego posiadając wolną przestrzeń i czas. Ubranie i przedmioty, które przed zamianą miał smok spadają na ziemię w momencie rozpoczęcia procesu (ciało czasowo przechodzi w stan eteryczny).

Perfekcyjne odwzorowanie postaci. Niektóre smoki mogą korzystać z nadnaturalnych i naturalnych atrybutów istot np. będąc krasnoludem są podatne na niechęć wobec elfów. Smoki jak aktorzy wybierają sobie ulubioną postać i to w nią najczęściej się transformują.Postać ma zazwyczaj ten sam wiek, płeć i wygląda tak samo. Zazwyczaj smok przybiera postać tylko jednej rasy. Po upływie kilku lat przebywania pod tą postacią smok jest w zasadzie nie do odróżnienia od normalnych istot tej rasy.

Warto podkreślić że smoki uwielbiają odgrywanie ról, a transformacja w eltharinie nazywa się re'tra- nsformers, niekiedy wcielają się w role różnych bohaterów i opowiadają różne awanturnicze historyjki jak gdyby byli właśnie owymi herosami. W kilku z bibliotek Imperialnych można znaleźć fragmenty księgi Dungeons & Dragons przetłumaczonej ze smoczej mowy, omawiającej reguły i zasady regulujące całą tą zagmatwaną smoczą zabawę.

Mimikra. Smok potrafi w przeciągu kilku chwil zmienić barwę swego ciała tak, by nie odróżniał się od podłoża.

Smoczy sen. Rzadko sypiają, a jeśli już zasną to na 1-100 dni i trudno ich wyrwać z tej drzemki. Niektóre mityczne gady potrafią spać nawet przez setki lat !Po dziś dzień w Starym Świecie są miejsca w których smoki śpią (kiedyś byłem już całkiem blisko odnalezienie smoczego legowiska)
Twarda skóra. Zachodzące na siebie płytki twardnieją z wiekiem a ich skóra tym samym jest bardziej odporna na obrażenia. Magiczna substancja smoczej skóry powoduje iż jest ona antymagiczna co praktycznie w zupełności chroni stwora (smok może odeprzeć wszelkie efekty cech i bonusów płynących z magiczności broni, która go rani).

Sam proces obdzierania smoka ze skóry omówiono w kilku źródłach i był już sam w sobie heroicznym wyzwaniem. polegał on na zdarciu łuski, następnie należało obedrzeć ciało smoka ze skóry, w czasie tejże czynności jest się narażonym na kontakt z krwią smoka, która u niektórych jest wielce toksyczna. Pancerze i tarcze preparowane z takiej skóry chroniły ponoć zupełnie ich posiadaczy.

Strach, groza i smocze ryki. Pomimo że sam wygląd smoka napawa istoty strachem, to jego potężny ryk potrafi przyprawić dosłownie o zawał serca, przerazić, bądź wywołać paniczny lęk nie pozwalający przez dłuższy okres czasu postaci wykonywać żadnych czynności wymagających skupienia.

Regeneracja. Smoki potrafią w krótkim czasie zregenerować swoje rany i obrażenia.

Dominacja. Smoki potrafią dzięki swemu urokowi, charyzmie oczarować różne istoty, że te postępują zgodnie z ich wolą, o ile nie narazi to oczarowanej istoty na uszczerbek na zdrowiu.

Róg smoczy. Jest narzędziem używanym do pojedynków, a nawet ...wiercenia w skałach. Rozmiar i wzór użebrowania symbolizują jego potęgę i znaczenie w smoczej hierarchii. Rogi myśliwskie wykonane z nich wydają czarujące dźwięk, łuki mają niektóre swe cechy kilkukrotnie lepsze. Nie sposób zapomnieć o wykorzystaniu rogu w wielu miksturach alchemicznych, dzięki którym moc tychże specyfików znacznie wzrasta.

Nadnaturalna czujność. Widzą w ciemności, mogą określić kształt stworzenia. Ogólnie 4 zmysły oprócz czucia są doskonale rozwinięte np. zasięg wzroku mają lepszy od ptaków, węchu porównywalny do psiego.

Trujący wyziew. Niektóre ze smoków, a w szczególności te które nie umiały zapalić swojego oddechu, by ziać ogniem do swych ataków wykorzystywały swe trujące wyziewy. Sam gaz bez zapłonu jest niezwykle trujący, potrafi jednak tym samym przenikać przez zbroje i ranić adwersarzy niczym kwas.
Lubię to
 Lubi to 0 osób
 Kliknij, by dołączyć
Zobacz też
Słowa kluczowe: smoki, stary, świat, warhammer, rpg

Podobne newsy:

» Aktualizacja sekcji RPG!
50%
» Nowa karta postaci!
44%
» Stary port - konwent RPG
44%
» Koniec Warpstone w 2009 roku!
44%
» Otwarty indeks polskojęzycznych opracowań do ...
40%
 
Podobne artykuły:

» Zaufanie w Starym Świecie
60%
» Namiestnik rodem z Sylvanii!
55%
» Wampirze Dary
50%
» Autorski projekt na łamach UF
50%
» Historia Sylvanii!
44%

Mamy 6 zapisanych komentarzy

Nivo
2008-05-27 15:21:38
| Odpowiedz
ciekawią mnie jednak źródła tych informacji. Masz może jakieś?


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
Spiritless
2008-05-27 23:25:42
| Odpowiedz
Chyba mój nr. 1 na całym uf, tak dobrze mi sie jeszcze żadnego tekstu nie czytało :) Żadnych przeciw, same za, zwłaszcza zgrabne nawiązanie do d&d. We beg for moar!


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Borejko
2008-06-17 23:00:21
| Odpowiedz
Wiekszość faktów (Sklaf etc) oparta jest na Battle'u tak wiec info poparte tym co w zamierzeniu mieli autorzy...


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_lebrun
2009-01-16 21:37:56
| Odpowiedz
Paskudnie mieszać Warha z Dedekami, nie znoszę zmiennoksztaltnych smokow, to czysko munczkinowski zabieg nikomu nie potrzebny. Smok i bez tego jest potężny.


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
Borejko
2009-01-16 21:53:40
| Odpowiedz
to co lubi


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
Nivo
2009-01-16 22:53:52
| Odpowiedz
_lebrun napisał/a: "Paskudnie mieszać Warha z Dedekami"

A gdzie piszą, że D&D ma monopol na zmiennokształtne smoczyska? ;)


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.


Dodaj komentarz, użytkowniku niezarejestrowany

Imię:
Mail:

Stolica Polski:



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.




Artykuły

Gry komputerowe
Główne Menu

Gry RPG

Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
madda99 zarejestrował się! Witamy!
_bosy skomentował Blood 2: The Chosen - recenzja
_vbn skomentował Mapy Starego Świata
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!
Liskowic zarejestrował się! Witamy!
_Kamila skomentował "Brudnopis", Siergiej Łukjanienko - recenzja

Więcej





0.075 sek