Call of Duty: Modern Warfare 2 - recenzja, GRY.Unreal-Fantasy.PL: gry PC, gry konsolowe, gry planszowe, gry karciane

Nowości

Aktualizacja Wieloświata
Komentarzy: [3], 2010-02-27 22:12:01

Po długim przestoju udało nam się ostatecznie ukończyć opis Wieloświata, będący częścią sekcji poświęconej grze Planescape: Torment. 

Teraz dział poszczycić się może dokładnie opracowanymi Sferami Przechodnimi, Materialnymi oraz krótkim przewodnikiem po Mieście Drzwi - Sigil. ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Najlepsze gry minionego roku - top 15 (0)
» Ogromny update w sekcji Planescape (3)
» Symulator Farmy - recenzja (3)
» Call of Duty: Modern Warfare 2 - ... (0)
» Resident Evil 5 - recenzja (0)
» The Darkness - recenzja (0)
» Lost Planet - recenzja (0)
» Alone in the Dark - recenzja (0)
» Dark Sector - recenzja (0)
» Star Wars: The Force Unleashed - ... (0)

Artykuły

Ostatnio komentowane:
» Solucja (5)
» Sniper Elite (2)
» Solucja (1)
» Blood 2 The Chosen (6)
» Wieloświat (3)
» Recenzja (1)
» Symulator Farmy (3)
» Tension (4)
» Call of Duty 4: Modern Warfare (1)
» Call of Juarez: Bound In Blood (12)
Najczęściej komentowane:
» Yucatan (22)
» Arkham Horror - Curse of the dark ... (13)
» F.E.A.R. 2: Project Origin (12)
» Call of Juarez: Bound In Blood (12)
» Wiedźmin (10)
» Mass Effect (8)
» Dead Space (7)
» Hannibal Barkas (7)
» GTA IV (6)
» Blood 2 The Chosen (6)
Najpopularniejsze:
» Artefakty (21230)
» Solucja (19676)
» Na sygnale (14026)
» Artefakty (13702)
» Solucja (13535)
» NPC (7683)
» Solucja (7504)
» Download (6806)
» Screeny (5399)
» Artefakty (5307)

Więcej

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Drakensang - recenzja
Komentarzy: [0], 2009-04-28 09:10:47

"Lata temu na świat przyszedł rewolucyjny system RPG „Dungeons & Dragons”. Zdobył rzesze fanów, a swoim twórcom przysporzył sławy i pieniędzy. Wielu śmiałków chciało skorzystać na tym fenomenie, wydając bliźniaczo podobne produkty i niektórym udało się przetrwać aż do dziś. Jednym z ... (Czytaj więcej)
Porcja materiałów do sekcji cRPG
Komentarzy: [1], 2006-10-02 00:00:00

Mamy przyjemność, dzięki tytanicznej pracy kolegi Panzer'a, zaprezentować Wam pełną solucję do gry Icewind Dale. Zapraszamy do wspólnego przedarcia się ... (Czytaj więcej)

Saarl deviantART - sztuka, malarstwo, digitalart
Gry PC >> Recenzje >> Call of Duty: Modern Warfare 2

Autor: Nivo
Data dodania: 2009-11-17 20:15:59
Wyświetleń: 1135

Call of Duty: Modern Warfare 2 - recenzja

Call of Duty 4: Modern Warfare było tą częścią serii, która w sposób diametralny zrywała z ustanowioną przez swoje poprzedniczki tradycją, z okresu II Wojny Światowej przenosząc nas w niedaleką naszej współczesności przyszłość, wykrwawioną w walce z międzynarodowym terroryzmem. Co ciekawe, społeczność graczy nie tylko nie odpowiedziała zniechęceniem na taki ryzykowny krok developerów; wręcz przeciwnie – dała wyraz aprobaty dla nowego kierunku, ustanawiając rekord sprzedaży na poziomie 17 milionów egzemplarzy (stan na maj 2009).  

Naturalnym następstwem takiego stanu rzeczy była produkcja sequela. Infinity Ward pokazało jednak klasę i, nie chcąc fundować nowej części gry wyłącznie na fali popularności swej poprzedniczki, spokojnie wydało najpierw część piątą, World at War, która powróciła do korzeni serii i z pewnością ukoiła serca niektórych, zaniepokojonych zwrotem, fanów. W kilka miesięcy po premierze tejże, dowiedzieliśmy się, że Modern Warfare ma stać się nową, osobną marką serii Call of Duty; po tej wiadomości, informacje o rozpoczęciu prac i stanie produkcji pojawiały się już regularnie. Tajemnicze trailery i pełna zagadek witryna projektu podgrzewały tylko atmosferę i ostrzyły apetyty milionów graczy na całym świecie. Dziś możemy już odpowiedzieć na to palące pytanie – czy Modern Warfare 2 dorównuje klasie swojej wielkiej poprzedniczki i spełnia tak wysoko postawione wymagania?


Fabuła i akcja

Akcja Modern Warfare 2 toczy się pięć lat po wydarzeniach z części pierwszej. Imran Zakhaev, którego udało nam się pokonać w Call of Duty 4, został przez rosyjskich narodowych ekstremistów uznany za męczennika i wyniesiony na ołtarze. W miejsce rozbitych siatek terrorystycznych szybko powstawały nowe, konsolidowane fanatyczną lojalnością dla zabitego przywódcy i ostrzem nienawiści skierowanym w stronę świata Zachodu. Nowym samozwańczym władcą podziemia okrzyknął się jeden z najbliższych ludzi Zakhaeva, Vladimir Makarov, który z powodzeniem rozpoczyna plan totalnego podporządkowania sobie krajów Europy , by ostatecznie uderzyć na Stany Zjednoczone. 

W grze wcielamy się w kilka postaci: Garrego „Roacha” Sandersona, członka elitarnej jednostki Task Force 141, Josepha Allena, należącego do oddziału US Army Rangers, stacjonującego początkowo w Afganistanie, Jamesa Ramireza, żołnierza 75 Regimentu Rangersów, biorącego udział w obronie wschodniego wybrzeża. Bardzo cieszy fakt ciągłego nawiązywania do fabuły poprzedniej części – Soap MacTavish, którym kierowaliśmy w Call of Duty 4, jest przez większą część gry naszym kapitanem; ma też miejsce „reunion” z Pricem. Wcielając się we wcześniej wspomnianych bohaterów odwiedzimy niemal cały świat: pustynny Afganistan, zlodowaciałe północne rubieże Rosji, Rio de Janeiro, Waszyngton, platformy wiertnicze, a nawet… stację kosmiczną.

Choć wyżej zarysowana historia brzmi banalnie, faktycznie taka nie jest. Szczerze mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatni raz jakakolwiek opowieść wciągnęła mnie tak mocno; dość powiedzieć, że to głównie za jej sprawą ukończyłem Modern Warfare 2 przy jednym, pięciogodzinnym posiedzeniu. I choć chciałoby się więcej, czuć, że wszystko jest tu skrojone na miarę. Autorzy w sposób mistrzowski prowadzą wszystkie wątki, nie zwalniając ani na chwilę potrafią uderzać w wyjątkowo dramatyczne nuty, co jest wielką sztuką – wykładać historię szybko, nie trywializując jej przy tym. Potężne zwroty akcji są na tyle niespodziewane, a ich następstwa na tyle poważne, że żaden z graczy nie pozostanie wobec nich obojętny, rodząca się wtedy autentyczna frustracja świadczy wymownie o immersyjności całego fabularnego widowiska. Developerzy doskonale dawkują to, co mają do zaoferowania, ciągle pobudzając gracza do kroczenia naprzód, igrając z nim przy każdej okazji – gasnący obraz sugerujący koniec najmniej oczekiwanym momencie to tylko jedna ze sztuczek, które wzbudzają każdorazowo fale emocji. Zakończenie to majstersztyk, który na długo zapada w pamięć – apogeum dramatycznego wymiaru opowieści w piękny sposób splata się tutaj z głębszą wymową całości, bezdennie angażując gracza.


I właśnie to przesądza o potędze fabuły Modern Warfare; wojna jest tutaj oczywiście w pewien sposób odrealniona, lecz nie jest jednocześnie koloryzowana, przerysowywana, czy trywializowana. Wojna to żywioł, który pociąga za sobą bohaterów, zatraca ich w sobie, niszczy ich dusze i ciała – a wszystko to ma swoje odbicie w sposobie prowadzenia narracji. 

By dodatkowo wzmocnić przekaz, autorzy posunęli się do kilku ekstremalnych rozwiązań. W jednej z misji wcielamy się w agenta, który zbliżając się do Vladimira Makarova musi brać udział w zamachu terrorystycznym na lotnisku. Krwawa rzeź bezbronnych cywilów to obraz, który co wrażliwszym na długo może pozostać w pamięci. Ma to jednak swoje głębokie uzasadnienie – pozwala unaocznić korzenie konfliktu, stanąć po obu stronach barykady, zanurzyć się jeszcze bardziej w świecie gry.

Dialogi stoją na bardzo wysokim poziomie; już teraz jestem pewien, że niektóre linie będą miały status kultowych, by przytoczyć tu odpowiedź Price’a na wiadomość o zdradzie: „In order to be betrayed, you must first trust someone”. Takich kawałków jest mnóstwo, każdy z nich nadaje postaci indywidualny rys, co dodatkowo je uwiarygodnia.

Audiowizualia

Autorzy po raz kolejny wykorzystali silnik, który zadebiutował wraz z Call of Duty 4, wzbogacając go tym razem o kilka nowym funkcji. 

Największe wrażenie robią odświeżone efekty wody – nie dość, że oceaniczne tafle wyglądają wspaniale, to i wizualizacje związane z ruchem wody (spływanie np.) przywodzą swą klasą na myśl te osiągnięte przy użyciu DX10 (np. w S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky). Widać, że developerzy potrafią wycisnąć z poczciwego DX9 wszystkie soki, osiągając przy tym efekty jakościowo dorównujące najnowszym odsłonom graficznych bibliotek, co oczywiście przekłada się na niższe wymagania sprzętowe – Modern Warfare 2 bez problemów pójdzie na sprzęcie z przełomu 2007/2008. 


Równie spektakularnie prezentują się efekty dynamicznego oświetlenia – rozbuchane iskry wraków pojazdów wspaniałymi świetlnymi refleksami rozlewają siępo otoczeniu, a rozrzucane tu i ówdzie flary wiernie budują cały szkielet odblasków. Jedyny mankament w tej kwestii to rażąca miejscami pikseloza cieni i, jak to wcześniej bywało, nasz bohater jako jedyny wyłamujący się spod praw fizyki świata, nie rzucając jakichkolwiek cieni. 

Miejscami bardzo źle prezentują się skyboxy, lecz nasilone HDR potrafi ten przykry defekt ukryć. Nic za to nie można zarzucić animacjom, których ilość klatek i idąca za nią płynność, wprawia w zachwyt – złożone z ogromnej ilości wielokątów modele wyglądają bardzo realistycznie, ich ruchy (w tym i efekty ragdoll) są bardzo naturalne. Antyaliasing zamknięty jest na x4, co wydaje się nieco dziwnym rozwiązaniem, gdy x16 jest już standardem od jakiegoś czasu, lecz przy rozdzielczościach od 1280+ żadne niewygładzone krzywizny nie kaleczą krajobrazu. Wykonane z wielkim pietyzmem odwzorowania broni są wspaniałe, stopień ich uszczegółowienia budzi respekt, czego nie można niestety powiedzieć o wszystkich teksturach gry – niektóre są zwyczajnie skandalicznie niskiej rozdzielczości.

Silnik jak zwykle wspaniale radzi sobie z otwartymi, epickimi wręcz, krajobrazami, tworząc piękne, niemal fotorealistyczne scenerie, lecz nie wykładając się tym razem na wnętrzach. Interiory skonstruowane zostały z pomysłem – zasiedlone masą szczegółów prezentują się okazale.

Udźwiękowienie to klasa sama w sobie, zwłaszcza aktorzy spisali się na medal. Wszystkie wypowiadane przez nich kwestie nacechowane są osobliwym, indywidualistycznym wyrazem – tutaj na pierwszy plan wybija się jak zwykle Price, a raczej Billy Murray. Kevin McKidd w roli MacTavisha, choć nieco odsunięty na dalszy plan, również świetnie się spisał. 

Muzyka, którą skomponował Hans Zimmer, zasługuje na osobny akapit. Gdy ruszamy do szturmu, ściana epickich dźwięków wypełnia słuchawki i podwyższa ciśnienie; gdy utajeni skradamy się do naszej ofiary, smyczki delikatnie tylko brzęczą w tle, podkreślając napięcie chwili. Słowem, ścieżka dźwiękowa Modern Warfare prezentuje bardzo wysoki poziom. Doskonale dopasowana do sytuacji, stanowi niezwykle istotny element kreacji świata.

Grywalność

Również sama rozgrywka została usprawniona. Infinity Ward wzięło sobie do serca narzekania graczy na system auto-spawnu przeciwników i w jego miejsce powstał nowy system AI, który każdorazowo zmienia ilość i umiejscowienie wrogów na mapie. Rozwiązanie sprawdza się w praktyce, choć mimo tego gra na wyższych poziomach trudności może przyprawić o niekontrolowane wybuchy złości – przeciwnicy czekający z pełnymi magazynkami tylko na to, aż wychyniemy zza rogu, to nadal standard. In plus należy jednak zaliczyć AI naszych sojuszników, przestali już oni bowiem być tak radośnie nieporadni jak w poprzednich częściach gry, więcej nawet – miejscami bez ich pomocy przejście danych plansz może być bardzo utrudnione.


Zmieniła się również architektura samych poziomów. Twórcy zróżnicowali je, dodając kilka ścieżek wiodących do naszego celu; niejednokrotnie stajemy także przed innymi wyborami, które mogą znacznie wpłynąć na przebieg rozgrywki – czy zneutralizować stojących nieopodal strażników, czy też może poczekać, aż ruszą dalej na patrol? Gracz ma w wielu kwestiach decydujące zdanie, co dodatkowo uatrakcyjnia rozgrywkę, nie jesteśmy bowiem tylko niemymi świadkami wydarzeń. I choć gra nie stara się udawać, że nie jest liniowa do bólu, aspekt ten skutecznie osładza defekt.

Cały system walki żywcem przeniesiony jest z części poprzednich; to dobrze, bowiem tam sprawował się znakomicie. Innowacją są nowe, oburęczne bronie, jak para uzi, które jednak nie do końca sprawdzają się w boju i użycie rewelacyjnego Predatora. Po jego aktywacji, ukazuje się nam ekran znany z poprzedniej części gry (widok termowizyjny z góry), z zaznaczonymi sylwetkami wrogich sylwetek. Po naciśnięciu LPM, przejmujemy kontrolę nad kamerą, która zbliża się coraz bardziej do 2D mapy, po czym, gdy jest już bardzo blisko, wracamy do standardowego widoku pierwszoosobowego i naszym oczom ukazuje się eksplozja z epicentrum dokładnie we wcześniej określonym punkcie obrazu. Małą, lecz użyteczną, innowacją jest mały „heartbeat-meter”, który włączony do naszej broni, na panelu swojego mini-radaru wyświetla błękitne oznaczenia bijących w pobliżu serc stworzeń – naszych wrogów. Z czysto mechanicznych nowości dotyczących walki, przy wyważaniu drzwi lub wysadzaniu ścian, mamy możliwość przejścia w bullet-time – mała rzecz, a cieszy.

Misje są zróżnicowane, nie sposób się nudzić. Moim faworytem są zadania typu „stealth”, w których pod osłoną śnieżycy czy pustynnych wichrów wykonujemy operacje bez zwracania na siebie większej uwagi – takich w grze uświadczymy kilka i są one naprawdę znakomicie wyreżyserowane. Miłośnicy bardziej zdecydowanych akcji nie będą się jednak nudzić, bowiem i dla nich znajdzie się wiele łakomych kąsków, by wspomnieć chociażby misję odbicia Waszyngtonu. Mimo nadrzędnego celu, który ogranicza się do eksterminacji wrogów, plansze wypełnione są pomniejszymi questami, które dodatkowo uatrakcyjniają przebieg naszej misji. 


Skoro o różnorodności mowa, nie sposób nie wspomnieć o niemal szalonych czynnościach, jakie będziemy musieli wykonać, by ukończyć poszczególne misje. Wspinanie się po lodowcu, nurkowanie w mroźnych wodach północy, spuszczanie się na linie, jazda skuterem śnieżnym i wiele innych – każda z nich rozpisana została na inne, oryginalne sterowanie, które dodatkowo uwypukla ich trudność i niezwykłość. Zazwyczaj gracze pecetowi cierpią z powodu transferu takich konsolowych idei, lecz w przypadku Modern Warfare 2 jest wręcz przeciwnie: wzbogacenie w ten sposób przebiegu gry udało się w pełni.

Chwali się również autorom, że lojalnie ostrzegają, iż pewne sceny gry mogą wywołać zgorszenie; co więcej, program każdorazowo daje nam opcje pominięcia tychże.

Na wielką uwagę zasługuje tryb kooperacji, w którym możemy wraz z naszymi przyjaciółmi rozpracowywać kolejne misje – znacznie przedłuży to zapewne żywotność gry, szczególnie wraz z zintegrowaniem z siecią Steam. Dodano także nowe możliwości ataku po uzyskaniu określonej ilości fragów bez zgonu. Wszystko to jednak ma swoje minusy: po wprowadzeniu kontrowersyjnego usunięcia dedykowanych serwerów, niemal wszystkie rozgrywki cierpią z powodu wysokich pingów i wszelkiej maści hackerów. Dodatkowo usunięto opcje konsoli, jak i jakiekolwiek narzędzia pozwalające hostującemu rozgrywkę na kontrolowanie jej przebiegu. W tej materii Infinity Ward dało plamę, lecz ufam, że patche naprawiające te niedogodności pojawią się szybko.

Podsumowanie

Modern Warfare 2 z pewnością nie jest pozycją przełomową. Jest to ten typ gier, które realizują się w pewnym wąskim kanonie oczekiwań i robią to najlepiej; dla fanów, Modern Warfare 2 z pewnością okaże się godną następczynią poprzedniczki, jak i kolejną częścią serii w ogóle. Również dla miłośników FPS’ów jest to pozycja obowiązkowa. Jestem pewien, że w o wiele krótszym niż mogłoby się nam wydawać czasie, produkt ten uzyska miano kultowego. Trzymam za to kciuki, bowiem w pełni na to zasługuje.


Przejdz do pełnej galerii Call of Duty: Modern Warfare 2 - recenzja


Call of Duty: Modern Warfare 2 #19

Call of Duty: Modern Warfare 2 #10

Call of Duty: Modern Warfare 2 #17


Podobne artykuły:

» Windchaser
» Speedway Liga
» Sniper Elite
» Hack'n'Slash Pack
» GTA IV




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Artykuł miesiąca

Brak artykulow!

Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu - recenzja


Pokaż wyniki

Czym jest konkurs na artykuł miesiąca?

Polecamy

Nagroda im. Jerzego Żuławskiego
Nagroda im. Jerzego Żuławskiego

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu sekcji Gier


Baldur's Gate
  » Download
  » Screeny

Baldur's Gate 2
  » Artefakty
  » Chowańce
  » Ciekawostki
  » Download
  » NPC
  » Przeciwnicy
  » Recenzja
  » Screeny
  » Solucja
  » Twierdze

Tron Bhaala
  » Artefakty
  » Ciekawostki
  » Download
  » NPC
  » Solucja

Icewind Dale
  » Artefakty
  » Solucja
  » Soundtrack

Wspólne
  » Błyskotki
  » Charaktery

Torment
  » Bezimienny
  » NPC
  » Solucja
  » Wieloświat

Gry PC
  » Betatesty
  » Recenzje

Karcianki
  » Recenzje

Planszówki
  » Recenzje

Gry konsolowe
  » Recenzje

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Filmowe pogaduchy 2. (4)
» Odkrycia muzyczne 1 (4)
» Odrobina autopromocji (9)
» Rezonanse, part X/Y (1)
» Sezon serialowy otwarty! (3)
» Polski HM! (8)
» Kolejne zaskoczenie! (1)
» Fade to Black (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Smok drzewny (6)
2. Abe (6)
3. Jalathion (5.9)
4. Nautilus (5.8)
5. Cold cold Monster (5.75)

Więcej


Galerie:


Za ciemno (0)

» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)
» Zona Cię pochłonie (1)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KARTY PLASTIKOWE, grotesque art, Wózki widłowe Kraków, kapitalizm - ayn rand, kafelki, glazura, płytki, Torby papierowe, geodezja szczecin, blacharstwo szczecin, ogrody kwiaty szczecin, Projekty domów, gry bitewne, Alarmy Kamery, maszmlotek.pl, biuro gdańsk, magazyn gdańsk, kolektory Kraków, auto serwis Szczecin, limuzyny Opole, Gry Online, Wyszukiwarka mp3, Filmy Online, Drzwi antywłamaniowe, Noclegi w Polsce, Portal finansowy, polacy na wyspach, Oryginalne Perfumy, kasy fiskalne, Last minute Turcja, pobierz mp3, piosenki do ściągnięcia, serwis okien, powierzchnie biurowe kraków, kancelaria prawna wrocław, luksusowe zegarki, Płock, BHP szkolenia, zlewozmywaki, ręcznie robione, Web Hosting, Biżuteria Srebrna,