Star Wars >> Opowiadania

| | A A


Data dodania: 2009-03-06 21:45:03
Wyświetlenia: 4423

Opowiadania

Powrót do wstępu

 

lime- Hej ty tam! – słyszysz, gdy tylko próbujesz podejść do baru. – Nie obsługujemy tu takich!



Dokonujesz szybkiej inspekcji swojej osoby, aby zobaczyć co może być nie tak. Zdajesz się być czysty - myłeś się dziś rano, twoje ubrania są w miarę schludne. Nie masz przy sobie blastera. Nie jesteś obcym, zresztą zdaje się, że tutaj nic przeciwko obcym nie mają. Nie wyglądasz na poborcę podatkowego.



Zdezorientowany próbujesz coś wybąkać, jednak barman przerywa ci gwałtownym ruchem ręki.



- Twój droid – mówi, jakby to było równie oczywiste jak fakt, że Wamprat nie ma szans w starciu z Gundarkiem. – Nie obsługujemy tu takich.



Droid? Przecież nigdy nie miałeś droida! Otwierasz już usta, żeby zaprotestować, jednak barman ponownie nie daje ci dojść do słowa.



- Nic nie mów – oświadcza. – Po prostu wywal stąd ten złom.



Zrezygnowany rozglądasz się za jakimś droidem, którego mógłbyś wywalić z kantyny i ku swemu najwyższemu zdziwieniu spostrzegasz, że tuż za tobą stoi niewielki robot o głowie w kształcie talerza – Pit Droid. Ten, gdy tylko zauważa twoje spojrzenie i uświadamia sobie, że jest ci przeszkodą w rozpoczęciu kosmicznych przygód, przepraszająco wzrusza ramionami i pośpiesznie rejteruje.



Coraz bardziej skołowany dochodzisz wreszcie do baru i opierasz się o ladę.



- Tak lepiej – mówi barman, spluwając w szklankę, którą właśnie czyści. – Co podać?

- Piwo rhyyg – odpowiadasz pośpiesznie, rzucając pierwszą nazwę która ci przychodzi do głowy. Barman podaje ci zaraz podejrzanie dymiący kufel i wraca do swoich spraw. Wydaje się nie być już tobą zainteresowany.



Dopiero teraz masz okazję mu się lepiej przyjrzeć. Jest to człowiek w średnim wieku, o płaskiej, ogorzałej twarzy, pokrytej niedogoloną szczeciną, która sięga aż pod same oczy. W obejściu zdaje się być niedbały i cokolwiek grubiański. Pamiętasz jednak, co mówił ci Tavrok:



- Gdziekolwiek będziesz, zawsze rozmawiaj z barmanami. Nieraz mają coś ciekawego do opowiedzenia. Ten w „Blue Thranta Bay” słyszał chyba milion historii i chętnie je powtarza. A jak ma gorszy dzień albo kaca, to bierze go na filozofowanie. Jeśli będziesz miał okazję, to pociągnij go za język. Może zechce ci opowiedzieć jakąś ciekawą bajkę.



Po jakimś czasie mężczyzna za ladą dostrzega twoje natrętne spojrzenie i odwraca się ku tobie.



- Podać coś jeszcze? – pyta.

- Nie, dzięki – odpowiadasz. – Jako barman pewnie słyszysz sporo z tego, co gadają piloci. Jakieś ciekawe historie?

- Właściwie… - facet namyśla się przez chwilę, po czym spluwa w tą samą szklankę, którą czyści od jakichś dziesięciu minut. – Było tu kilku takich gadułów:

Ojciec i Syn




Artykuły

Gry komputerowe
Główne Menu

Gry RPG

Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!
Liskowic zarejestrował się! Witamy!
_Kamila skomentował "Brudnopis", Siergiej Łukjanienko - recenzja
alobanova98 polubił Sniper Elite - recenzja
alobanova98 zarejestrował się! Witamy!
_Adam skomentował "Trylogia kosmiczna", Clive Staples Lewis - recenzja

Więcej





0.028 sek